Alaric
Chwyciłem ją za nadgarstek, przyciskając go do swojej piersi, by mogła poczuć bicie mojego serca. Gwałtowne łomotanie pod jej dłonią zdradzało wszystko, czego nie wypowiadały moje usta.
— Płacę za ubrania dla mojego syna i jego matki — powiedziałem cicho, gładząc kciukiem wewnętrzną stronę jej nadgarstka. — Tylko o to chodzi.
Tętno pod moimi palcami przyspieszyło.
— Jego matki.
— Tak. Jego






