Alaric
Jej wzrok natychmiast spoczął na moim.
— Czekałam na co?
— Aż cię znów odnajdę.
Otworzyła usta, by zaprotestować, ale wybrałem ten moment, by dołożyć trzeci palec, rozszerzając ją mocniej. Protest umarł w jęku.
— Kurwa, Alaric.
— Właśnie to staram się robić, ale ty ciągle gadasz. — Pochyliłem się, gryząc miękką skórę na jej szyi. — Powiedz mi więcej. Powiedz, ilu facetów zapraszało cię na






