– Jaki jest jednak sens życia, jeśli nie będę miał cię przy sobie? Jesteś dobra i łagodna, silna i kochająca. Rozpieszczasz mnie i oddałabyś za mnie życie, gdyby to oznaczało, że możesz mnie uratować. Jak mam żyć bez ciebie?
Jej głos był lekki i rozbrzmiewał tuż przy jego uchu, jakby to samo powietrze do niego szeptało. Jej słowa były jak mgła i płynąca woda – nie było sposobu, by je zatrzymać czy






