„A tak przy okazji, panno Rocher, czy to nie pani opracowała tego wirusa? Dlaczego teraz udaje pani dobrą osobę? Chce pani ratować życie tym ludziom?”
Melissa miała przekrwione oczy. Chciała coś powiedzieć, ale słowa nie przechodziły jej przez gardło.
„Panno Rocher, skoro nie może pani patrzeć na takie rzeczy, proszę natychmiast wyjść. Sam zajmę się resztą” – powiedział chłodno Prezydent.
Zapewne






