Emily pośpiesznie podeszła do Prezydenta i zapytała: „Panie Hills, Melissa panu groziła, dlaczego więc puścił ją pan wolno?”
Płuca Prezydenta niemal eksplodowały z wściekłości, gdy odpowiadał rozwścieczony: „Nie słyszałaś przed chwilą? Groziła mi tym antidotum.”
Oczywiście słowa Melissy oznaczały, że jest gotowa pójść z nim na noże, nawet za cenę własnego życia.
Jak ta suka śmiała mi się tak posta






