"Emmanuelu? Co ty na to?" zawołał ponownie Juan.
Emmanuel w końcu ocknął się z zadumy i uśmiechnął się lekko: "Ach, w takim razie chodźmy!"
"Świetnie, Rhea, szybko zarezerwuj najlepszy prywatny pokój!"
"Dobrze, tato!" Rhea czym prędzej próbowała naprawić swój błąd.
Tymczasem w Serenity Resort Tia podążała za swoją matką w stronę wejścia.
"Tiu, nie płataj mi dzisiaj żadnych figli. Ten pan Verkade t






