Nieostrożne słowo może ujawnić wiele uważnemu słuchaczowi. Akurat tak się złożyło, że Tommy stał za nim i podsłuchał rozmowę.
Sześcioletni chłopiec natychmiast spuścił głowę, zacisnął usta i powstrzymał łzy.
Czuł się tak, jakby był niepotrzebny!
Widząc to, Emmanuel szybko uśmiechnął się do niego i powiedział: "Tommy, twój tata i ja zabieramy cię dzisiaj do wesołego miasteczka, razem z panią Franks






