W pewną sobotę.
Roselynn obudziła się wcześnie i, korzystając z faktu, że jej mamy nie było w domu, ubrała się w różowo-białą sukienkę. Założyła parę płaskich pantofelków i zrobiła lekki makijaż. Po podziwianiu siebie w lustrze i nałożeniu czerwonej szminki, chwyciła torebkę i wyszła z domu.
Tego dnia chciała znaleźć pracę.
W końcu nowy rok już minął, a ona potrzebowała jakiegoś zajęcia.
Co więcej






