Zgodnie z przewidywaniami, Jonathan wybuchnął gniewem, wyrywając telefon i głośno grożąc Rhei: "Słuchaj no! Jestem Jonathan z rodziny Verkade z Yeringham. Zamierzam dzisiejszego wieczoru gościć w Apartamencie 888. Jeśli masz choć trochę rozsądku, zamienisz się ze mną. Mogę ci nawet dać napiwek. W przeciwnym razie poniesiesz konsekwencje!"
Nastrój Rhei natychmiast się zepsuł!
Zamierzała wynagrodzić






