"Ech..." Tia z pewnością chciała zjeść kolację z Emmanuelem, ale zerknęła na Rheę.
Cóż za młoda i piękna dziewczyna, wydawała się taka delikatna, prawdziwa dama!
W przeciwieństwie do niej, była tylko przedszkolanką ze zwykłej rodziny. Jak mogłaby z nią konkurować?!
"Może nie. Przyszłam dziś na randkę w ciemno!" Tia, czując się nieco gorsza, delikatnie odmówiła.
Na weselu, choć widziała, jak Macken






