– No dalej! Pospieszcie się! Musimy to zrobić razem!
Dziesiątki pracowników wesołego miasteczka próbowały podnieść diabelski młyn, ale potężna konstrukcja ani drgnęła.
Było jeszcze za wcześnie, by stwierdzić, czy Hubert miał szczęście, czy nie. Jego głowa zaklinowała się pod żelazną balustradą gondoli. Cała konstrukcja na niego nie runęła. W przeciwnym razie diabelski młyn natychmiast zmiażdżyłby






