Daisy
– HUCK THE PUCK? – ryknął Buzz. – Zapytam jeszcze raz. Co ty tu, kurwa, robisz?
– Czy on mówi o twoim Hucku? – wysyczała szeptem Teagan.
– Nie, jestem pewna, że to czysty zbieg okoliczności i ktoś inny po prostu zaprosił kogoś innego o imieniu Huck na wieczór rodzinny – odsyknęłam sarkastycznie.
Teagan machnęła ręką w stronę drzwi. – No to idź tam i sprawdź.
– Nie wierzę, że Huck






