– Cóż, jeśli się rozstaniemy, zdajesz sobie sprawę, że to ja będę musiała odejść od mojej rodziny, prawda?
– Co ja przed chwilą, kurwa, powiedziałem? – warknął.
– Nie krzycz na mnie!
– To nie wygaduj idiotyzmów o tym, że się rozstaniemy!
– Nie nazywaj mnie idiotką!
– Chryste, kobieto, nigdy bym cię nie nazwał idiotką, ale jak na kogoś tak inteligentnego, czasami gadasz głupoty – wycedz






