Daisy pokiwała głową, ale jej zęby wbiły się w dolną wargę. "Do pewnego stopnia."
Sięgnąłem i odciągnąłem wargę od jej zębów. "Co mogę zrobić, żebyś poczuła się z tym lepiej?"
Jej wyraz twarzy stał się pełen nadziei, gdy szerzej otworzyła oczy. "Nigdy nie opuszczaj tego budynku."
Zaśmiałem się. "W razie gdybyś nie zauważyła, i tak rzadko gdziekolwiek wychodzę. Moje największe wyjścia to kl






