Perspektywa trzeciej osoby
Reprymenda Luny Eleanor uwięzła w jej gardle, zanim zdążyła ją z siebie wyrzucić.
Oczy Ophelii były zbyt spokojne, zbyt zimne – żadnego śladu dawnej tęsknoty, żadnego błysku córki, która kiedyś szukała choćby okruchów uczucia od Watahy Silvercrest. W obliczu tego mrozu Eleanor zamarła, na chwilę oszołomiona.
Sterling uniósł rzęsy, a jedna z jego dłoni zsunęła się na rami






