Narracja trzecioosobowa
Pierwszym instynktem Vivienne była zemsta – ostra, instynktowna, wilcza.
Kogokolwiek by się nie ośmielił oskarżyć ją o kradzież, zaciągnęłaby go przed Radę i pozwała tak dotkliwie, że wyłby o litość.
Ale reporter, który zabrał głos jako pierwszy, jedynie wykrzywił usta, a jego zapach aż kipiał prowokacją.
– Ale panno Croft – powiedział gładkim jak trucizna głosem – dziewczy






