Z perspektywy trzeciej osoby
Stary Alfa Balthazar nigdy nie był sentymentalnym wilkiem.
Wychowując swoich potomków, ponad ciepło czy pobłażliwość przedkładał ostrzenie ich kłów i doskonalenie instynktów. Litość, w jego oczach, stępiała pazury. Uczucia zmiękczały wilki stworzone do rządzenia.
Wśród wszystkich jego wnuków tylko dwóch naprawdę doświadczyło jego osobistego przewodnictwa — Dominic i St






