Tessa
Tej nocy prawie nie zmrużyłam oka. Za każdym razem, gdy zamykałam powiekę, widziałam ją – moją córeczkę, samą i przerażoną w ciemnej jaskini. Wyobrażałam sobie, jak jej płacz odbija się echem od kamiennych ścian, cichnąc coraz bardziej, aż w końcu całkowicie milknie.
Kiedy nastał poranek, oczy miałam spuchnięte, a w gardle czułam pieczenie. Mimo to czułam dziwną determinację, jakbym dzisiaj






