Tessa
Trzy dni po rozmowach układałam świeże kwiaty w gościnnej sypialni, która wkrótce miała należeć do nowej niani.
Pokój nie był ogromny, ale przytulny — szerokie łóżko, małe biurko przy oknie i prywatna łazienka, którą dopilnowałam, by była zaopatrzona w przybory toaletowe. Ściany były pomalowane na delikatną szałwiową zieleń; wybrałam ten kolor podczas odbudowy domu, mając nadzieję, że będzie






