Tessa
— Maisie, proszę, zwolnij — zawołałam za córką, która pędziła przed nami w stronę gigantycznego akwarium z rekinami. — Rekiny nigdzie nie uciekną!
— Ale chcę je zobaczyć z bliska! — odkrzyknęła, już przyciskając twarz do szyby ogromnego zbiornika.
Westchnęłam i przyspieszyłam kroku, by ją dogonić, a Gideon i Katarina szli tuż za mną. Był sobotni poranek, a oceanarium pękało w szwach od rodzi






