Tessa
Następne dwa tygodnie minęły szybciej, niż się spodziewałam. Pomiędzy przygotowaniami do podróży, pracą i upewnianiem się, że Maisie dobrze czuje się z nową nianią, ledwie miałam czas, by myśleć o incydencie z paparazzi.
Katarina wpisała się w rytm naszego domu tak, jakby była tu od zawsze. Pomagała Maisie w lekcjach, woziła ją na zajęcia ze skrzypiec, a nawet zaczęła uczyć ją piec. Zdarzało






