Tessa
Wszyscy mężczyźni wpatrywali się w nas z minami wyrażającymi wszystko – od szoku po oburzenie. Ale nie zamierzałam dać się zastraszyć.
Szybko omiotłam wzrokiem pomieszczenie i dostrzegłam drzwi na samym końcu. Bez wahania przemaszerowałam przez salę konferencyjną, ignorując pełne potępienia spojrzenia większości Alf. Szarpnęłam za klamkę drzwi, które okazały się schowkiem, ukazując stosy skł






