Tessa
Wynurzyłam się z wody z gwałtownym wdechem i dotarłam do brzegu basenu. Ubrania przylegały mi do ciała, ciągnąc mnie w dół, gdy w połowie wyciągnęłam się z wody. Znów było blisko. Ogień zaledwie zdążył uwolnić się z moich dłoni, nim woda – na całe szczęście – zdołała go ugasić, ale gdybym spóźniła się o kilka sekund…
Pomimo gorąca, które wciąż krążyło w moich żyłach, na samą myśl o tym, że n






