Tessa
Zeszłam boso po schodach i zamarłam na ostatnim stopniu.
Ostatnią osobą, którą spodziewałabym się zobaczyć w naszym holu, była moja macocha, wyglądająca tak nienagannie i elegancko jak zawsze. Sam jej widok sprawił, że miałam ochotę wziąć nogi za pas i uciec z powrotem na górę, zwłaszcza po tym, co powiedział mi o niej ojciec.
— Co ty tutaj robisz? — zażądałam odpowiedzi, nie siląc się na up






