Tessa
Suknia, którą wybrałam na dzisiejszy bankiet — wydany przez Rodericka, by uczcić naszą wizytę i nową współpracę — miała głęboki bordowy kolor, który świetnie współgrał z moją karnacją. Miała elegancko zdobiony koralikami gorset i zwiewną spódnicę, która muskała podłogę przy każdym kroku.
Byłaby idealna, gdybym tylko mogła wystarczająco mocno zacisnąć ten przeklęty gorset.
Męczyłam się ze szn






