Tessa
Świt ledwie co zarysował się na horyzoncie, gdy wyruszyliśmy następnego ranka. Gideon i ja obudziliśmy się wcześnie, sprawdziliśmy wciąż śpiącą Maisie i spotkaliśmy się z Brooksem oraz Katariną w holu. Brooks przygotował plecak pełen zapasów — liny, latarki, butelki z wodą i batony energetyczne.
Roderick był zaskakująco wyrozumiały, gdy wyjaśniliśmy, że chcemy zwiedzić jeszcze kilka lokalnyc






