Tessa
Dziewczyna była przerażona, a mój gniew natychmiast stopniał. Była taka młoda – ledwo po osiemnastce, a teraz, gdy widziałam ją z bliska, rozpoznałam jej twarz. Ruby. Była jedną z najnowszych osób w naszej służbie, słodką dziewczyną, która nie skrzywdziłaby muchy. Nawet napięte ramiona Gideona stojącego obok mnie nieco się rozluźniły na jej widok.
Przeszłam przez pokój i uklękłam przed nią.






