Jolene patrzyła, jak Fabian i jego wnukowie wychodzą, po czym odwróciła się do Phila i powiedziała ze śmiechem: — Pan Quinnell senior bardzo się zmienił. To na pewno zasługa powrotu Wynter.
— Czy się zmienił? — Phil odrzekł z kurtuazją. — Pan Quinnell senior zawsze był rozsądny. W przeszłości był po prostu zbyt zajęty.
— Pani Horton, proszę tędy. Pan Albert wciąż pracuje, musi wziąć udział w międz






