Eloise natychmiast poczuła odrętwienie, gdy usłyszała ton Wynter, zwłaszcza że gryzło ją sumienie.
„Znam. W końcu często przyjeżdżam tu z dostawami, ale nigdy tam nie byłam”.
Eloise spuściła głowę, jakby czegoś szukała. W rzeczywistości po prostu nie odważyła się spojrzeć na Wynter, bojąc się, że ta przejrzy ją na wylot.
Wynter uniosła brew i uśmiechnęła się złośliwie. „Jesteś osobą głęboko wierzą






