Słysząc słowa Yandela, czwórka dzieci odpowiedziała jednym głosem: „Wierzymy!”
„Wierzymy!”
„Wierzymy!”
„Wierzymy!”
Natalie utkwiła wzrok w ekranie. Było coś niezwykle krzepiącego w widoku tej czwórki uroczych dzieci – nie zapominając o ich pucołowatych policzkach.
„Widzę, że już we mnie wierzycie”. Natalie posłała im szczery uśmiech Duchenne'a, a jej oczy zwęziły się w radosne łuki. „Bądźcie posłu






