Jedyną osobą w Loang, która śmiała zwracać się do Cynthii po imieniu, był Mikhail.
Jako król Loang i najpotężniejsza osoba w państwie, Mikhail zaledwie jednym pytaniem retorycznym sprawił, że Cynthia trzęsła się jak osika.
Dopiero po wzięciu głębokiego wdechu Cynthii udało się nieco uspokoić.
– Wymierzałam jedynie karę służącemu za nieprzeprowadzenie mojego rozkazu zgodnie z intencją – odparła Cyn






