W tamtej chwili Cynthia czuła, jakby gałki oczne miały jej zaraz wyskoczyć z orbit.
Padłaby na ziemię, gdyby Mikhail nie trzymał jej niczym pyton. <i>Służąca ma rację! Zgadzając się na uwięzienie w tej złotej klatce, ofiarowałam całe swoje życie temu mężczyźnie. Kiedyś uważałam się za zwyciężczynię, lecz czas pokazał, że nie zyskałam nic poza bezużytecznym tytułem. Nie dbałam o przyjaciół ani o ro






