KSIĘGA 2: ROZDZIAŁ 40
Perspektywa Rhei
W momencie, gdy Roman wypowiedział te słowa, moje stopy przyrosły do ziemi. Nie mogłam się ruszyć. Coś we mnie pękło, a ja nie miałam nawet siły, by pojąć, co to może być.
Czy to był strach? Czy niepokój?
Nie potrafiłam tego określić, ale coś wstrząsnęło mną do głębi.
„Jestem tak blisko odrzucenia cię” – powiedział. Te słowa odbijały się echem w mojej głowie.






