KSIĘGA 2: ROZDZIAŁ 59
Punkt widzenia Romana
Alistair, albo Alis – jak lubiłem go nazywać, był moim młodszym bratem. Drugi syn króla wilkołaków i ktoś, kogo nienawidzę tak bardzo, że aż czuję to w kościach.
– Witaj, moja przeznaczona, a może powinienem powiedzieć: morderczyni? –
Powiedział Alistair, patrząc Minie prosto w oczy. Między tą dwójką zaszło coś, o czym nie miałem pojęcia.
Tej nocy, kied






