KSIĘGA 2: ROZDZIAŁ 62
Perspektywa Rhei
Kiedy opowiedziałam Alfie Wiktorowi o wszystkim, co się wydarzyło, nie wyrzekł ani słowa. Siedział tam z pochyloną głową. Czekałam na wyrok, na mordercze spojrzenie i jakąkolwiek gwałtowną reakcję, która powinna nastąpić, ale nigdy nie nadeszła.
— Proszę, powiedz coś — błagałam. Nie mogłam znieść tej martwej ciszy. Gdyby była tu Luna Elena, być może miałaby c






