Isabelle oniemiała. - Całe oświadczyny trwały niecałe trzy minuty. Chciałeś podawać obrączki?
Danny dopytywał: - Nie mieliście jeszcze przyjęcia zaręczynowego? Wiedziałem, że nie pominęłabyś mnie przy tak wielkim wydarzeniu. Więc kiedy organizujecie imprezę z tej okazji? Czekaj. Powiedziałaś już "tak"?
Isabelle odpowiedziała: - Nie będzie żadnego przyjęcia. Za dużo z tym zachodu.
Danny nie dawał z






