Punkt widzenia Victorii
– Valentin! – krzyknął Maximus, wpadając do biura Valentina i przerywając cichą chwilę refleksji, którą on i Victoria dzielili na balkonie. Byli z nim Kairos i Thorne.
Valentin spojrzał na Victorię, a na jego twarzy odmalował się rosnący niepokój, po czym pobiegł do gabinetu, by spotkać się z pozostałymi.
Victoria poruszała się wolniej, bardziej czujnie. Miłość Valentina do






