Punkt widzenia Renaulta
Podczas gdy Zora odpoczywała, ja musiałem wrócić do swoich obowiązków. Miałem teraz jeszcze większą motywację, by spróbować uczynić moje królestwo bezpieczniejszym dla mojej partnerki-wilkołaka.
Czułem się dziwnie, idąc z powrotem do sali tronowej, widząc w zaciemnionych korytarzach i bocznych komnatach rzeź i chaos, w których inni z mojego gatunku zdawali się lubować. Więź






