Perspektywa Arii
Minął tydzień od starcia na granicy.
Tydzień ciszy.
Zbyt długiej ciszy.
Wschód nie powrócił, nawet by nękać nasze patrole. Pogranicze pozostawało nietknięte, las był cichy, nie licząc wiatru i śpiewu ptaków. Dla innych było to błogosławieństwem. Dla mnie było to ostrzeżenie.
"Tylko sonda" – mruknęłam pod nosem, a to słowo smakowało żelazem na moim języku. Test.
Tylko tym była osta






