Perspektywa Sienny
„Czy kiedykolwiek wyobrażałeś sobie, że tak to będzie między nami wyglądać?” – zapytała, wtulając się w niego na dużej macie, na której leżeliśmy, podczas gdy obok nas w nosidełkach gruchały dzieci.
Vance złożył pocałunek na moim policzku i wymamrotał słowo, które nie miało dla mnie sensu, ale wywołało uśmiech na mojej twarzy.
„Zawsze miałem na to nadzieję” – szepnął już wyraźni






