Perspektywa Sienny
Świat zawalił mi się przed oczami, a każda komórka mojego ciała straciła siły. Zanim zdążyłam to pojąć, z moich oczu zaczęły płynąć łzy. Nogi mi zmiękły, a moja bezwładność stała się ciężarem dla Vance’a, który również zaczął się chwiać.
— Zane… — szepnęłam, nie będąc w stanie wydobyć z siebie głośniejszego dźwięku. — Kłamiesz, prawda? To jakiś żart, tak?
Zane smutno potrząsnął






