Perspektywa Vance'a
Moje oczy pociemniały na wieść, którą przekazał mi Zane. Innym mogło się to wydawać najlepszym wyjściem, ale ci ludzie nie byli Vance'em Ashcroftem. Nie mogłem uciekać przed wrogami, by błagać o pomoc.
To byłoby policzkiem dla mojej uczciwości i samego mojego istnienia.
— Wolałbym biec nago do jej namiotu, niż iść z płaczem do sojuszników — warknąłem, piorunując go wzrokiem.
Tw






