Punkt widzenia Sienny
Trudno było przekonać wodza wilków z Clearwater, by pozwolił mi udać się prosto do strefy największego zagrożenia, ale musiało się to stać.
— Bogini mnie wybrała. Czyż nie to wszyscy powtarzacie? — zapytałam jego i jego partnerów.
Miałam wrażenie, że moje serce nie należy już do mnie, a moja wilczyca pogrążyła się w głębokiej rozpaczy, ale nie zamierzałam się jeszcze poddawać






