POV Vance’a
— Już tu jestem, po co ci Sienna? — syknąłem, zaciskając dłonie w pięści. Byłem tutaj, rezygnując ze wszystkiego. Z mojej dumy i ego, a ona twierdziła, że to nie wystarczy… to nie miało sensu!
— Ach, opowiem ci krótką historię, zanim odpowiem na to pytanie, Vance Ashcroft… — oznajmiła, odchodząc od stołu, przy którym pracowała, i podchodząc bliżej mnie.
W dłoniach trzymała strzykawkę,






