POV Sienny
— Nie wiedziałam, że ludzkim przywódcą jest kobieta… królowa — wyszeptałam, a kobieta zaśmiała się, wstając z miejsca.
— Po tej stronie ludzi takich jak ja nazywa się prezydentami. — Wyciągnęła do mnie rękę i uśmiechnęła się. — Witaj, Sienno, jestem Genevieve, prezydent ludzkich sił.
Zmarszczyłam brwi, bo pierwszą rzeczą, która mnie uderzyła, był fakt, że znała moje imię. Zaczęłam gorąc






