(Elara)
Nie spodziewałam się, że będę się tak czuła. Cieszę się, że wzięliśmy ślub. Wybranie siebie nawzajem i złożenie tych obietnic w obecności rodziny i przyjaciół było tak intymne. Choć nie pogłębiło to naszej więzi tak jak naznaczenie, czułam się jakoś bliżej niego. Bardziej kompletna.
— Moja żona — mruknął Drakon, całując wierzch mojej dłoni.
— Mój mąż. — Oczy Drakona rozbłysły uwielbieniem.






