Po tym, jak Yarrison potwierdził, że to James był odpowiedzialny za skontaktowanie się z Dylanem, ludzie Florence zdążyli już go pojmać.
Ponieważ nie mogli sprowadzić go do rezydencji Requan, by Florence mogła przesłuchać go osobiście, zabrali go bezpośrednio do piwnicy jej prywatnej posiadłości.
Kiedy dotarli na miejsce, jeden z nich zobaczył związanego Dylana i zapytał: „To on?”.
Inny pośpieszni






