Gdy James wprowadził George'a do pokoju, Scarlet była w trakcie pospiesznego pakowania swoich rzeczy.
– Mamo – głos Jamesa przeciął atmosferę, odciągając uwagę Scarlet od zajęcia.
Odłożywszy rzeczy na bok, Scarlet skupiła się na George'u.
Od George'a wciąż biła woń alkoholu, a on sam wyglądał na niechlujnego, stojąc przed nią.
– Tato, musisz porządnie przeprosić mamę – James pchnął George'a delika






