Jonathan i Angela rozkoszowali się niespiesznym popołudniem, choć postać Florence krążyła w myślach Jonathana.
Po wyśmienitym lunchu wrócili do hotelu.
Angela zagłębiła się w lekturze, podczas gdy Jonathan, wyjątkowo wolny od pracy, odpoczywał obok niej.
Nagłe pukanie do drzwi zmąciło ich spokój.
Jonathan dał Angeli znak, by została na miejscu, i sam poszedł otworzyć.
Ku ich zdumieniu, za drzwiami






