W miarę jak w gabinecie mijał czas, jedynym dźwiękiem było sporadyczne kliknięcie myszki w dłoni Michaela. Nieregularność tych kliknięć sprawiała, że Christopher czuł się skrajnie przybity.
Christopher nie potrafił zmusić się do spojrzenia Michaelowi w oczy i zadręczał się całą sytuacją.
Z powoli spuszczoną głową wpatrywał się we własne stopy, próbując odgadnąć, dlaczego właściwie Michael go wezwa






